środa, 16 stycznia 2013

Imagin z Harr'ym


  Znałaś go od dziecka. Praktycznie byliście jak bart i siostra. Wspieraliście siebie w najgorszych chwilach. Owszem, bywały kłótnie, ale zawsze przynajmniej godzinę później szliście razem z rękę w stronę cukierni.
  Nadszedł dzień, kiedy ON chciał spełnić swoje marzenia. Wystąpił w x-factorze. Byłaś z nim cały czas, cieszyłaś się z jego sukcesów, ale jednak sława wygrała. A ON zmienił się całkowicie. Przestał się do Ciebie odzywać. Odeszłaś w zapomnienie. Na samym początku obwiniałaś Siebie. Może nie byłaś przy nim, kiedy Cię potrzebował?
  Jednak najbardziej bolało to, że z czasem Ty zaczęłaś czuć do niego coś więcej niż przyjaźń.. Mimo, że on już o Tobie nie pamiętał..
  Starałaś się o nim zapomnieć, więc razem z przyjaciółką udałaś się do MSC, jednak tuż przed wejściem, ktoś oblał Cię gorącą kawą.
  - Szlag! - krzyknęłaś w stronę winowajcy, jednak nawet na niego nie spojrzałaś.
  - Sorry.. - powiedział obojętnie.
  Doskonale znałaś ten głos. Nie był Ci obojętny. Jednak wolałaś się upewnić, a kiedy spojrzałaś w Jego stronę, ujrzałaś te same zielone oczy i bujne loki... Zamarłaś. Nie wiedziałaś co masz zrobić, jak się odezwać. On również domyśli się, że to Ty.
  - [T.I]? - spytał niepewnie.
  - Przypomniałeś sobie o mnie, co? Dobrze, że przynajmniej pamiętasz moje imię - prychnęłaś. Byłaś na niego wściekła
  Kiedy chciałaś odejść, On złapał Cię za ręke.
  - [T.I] czekaj! Musimy pogadać..
  - Wiesz Harry.. Chyba już od dawna nie mamy o czym.
  Po dłuższych namowach Hazzy, zgodziłaś się. Umówiliście się za godzinę w pobliskim parku.
  Kiedy przyszłaś, już tam go zastałaś.
  - [T.I] słuchaj.. Ja.. Ja muszę Ci coś powiedzieć. Ja wcale nie chciałem o Tobie zapomnieć. To Modest. Zakazali mi się z Tobą spotykać. Byłaś dla mnie najważniejsza.. Teraz też jesteś..
  - O czym ty.. - chciałaś dokończyć, jednak on Ci przerwał namiętnym pocałunkiem.
  - Kocham Cię [T.I] - szepnął Ci do ucha.
  - Ja Ciebie też, Harry - odparłaś

*10 lat później*
  Od tamtego 'incydentu' w parku, jesteście parą. Właściwie.. Od pięciu lat małżeństwem. Razem z Hazzą spodziewacie się małego dzidziusia, który według Niego, urodzi się od razu z tymi seksownymi loczkami xd. Wariat. Ale za to Twój <3
-------------------------
Chwila wenyyy ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz