czwartek, 22 listopada 2012

Chwila artyzmu ;D

H : Kto ty jesteś ?
L: Louis mały !
H: Jaki znak twój ?
L: Kevin śmiały !
H: Lubisz kotki ?
L: Tak ślicznotki !
H: A co robisz ?
L: Jem carotki !   


/ Kevin <3 

czwartek, 8 listopada 2012

Pozwalam sobie wstawic tu link którym jaram się odkąd go zobaczyłam ... Wszystkie polskie fanki zespołu 1D powinny byc dumne z Louisa i Zayna :D


http://www.youtube.com/watch?v=izHnxOOhf3E&feature=related

Buziaki / Kevin <3

niedziela, 4 listopada 2012

LONDYN

Londyn cz. I.

Mój wujek mieszka w Londynie. Jest właścicielem kilku studii nagraniowych, ponieważ zbliżały się wakacje, a wujek wiedział, że kocham Londyn postanowił zaprosić do siebie mnie i moją przyjaciółkę Anię. Na lotnisko jednak trafiłam sama. Ania nie odbierała telefonu, nie odpisywała na smsy...nie wiedziałam co robić. Po namyśle jednak postanowiłam lecieć sama. Po wylądowaniu na lotnisku w Londynie dostałam sms o treści: 
- Przepraszam,że mnie nie było. Miałam drobne problem, ale nie martw się przylecą najbliższym samolotem.                                                                                                                 Ania xx.
Byłam już wtedy trochę spokojniejsza jednak jak się później okazało najbliższy samolot był dopiero za 5h. Wyszłam z lotniska, na parkingu stał wujek, który oparty o maskę samochodu czekał na mnie. Kiedy dojechaliśmy do domu wujka nagle zadzwonił telefon. Okazało się, że w ostatnim momencie ktoś chciał nagrywać w studiu wujka. Byłam wściekła!!!... Co miałam robić sama w Londynie?! Po minie wujka wywnioskowałam również, że szczęśliwy to on nie był, miał nadzieję, że wreszcie odpocznie od pracy jak ja od szkoły.
Popatrzył się na mnie, chwilę potem powiedział:
- Taki to biznes... nie planowałem tego. Jak chcesz to możesz pojechać ze mną. Nagrania potrwają pewnie kilka dni. Skąd wiesz, może to ktoś fajny???
Wpatrzona w wujka wybełkotałam tylko ciche
- Dobra... Ale pamiętaj, że jak przyjedzie Ania to i tak i tak  będziemy sobie robiły co nam się podoba.  Jednak jak się okaże, że to jednak ktoś " fajny " jak mówisz będziemy jeździć z tobą do studia.
Wujek opierając się o kanapę w salonie rzekł:
- Ale macie być zawsze w domu przed 23:30 :) :p, czy to jasne?
- Jak słońce- odpowiedziałam
No to co?  jedziemy do tego studia? spytałam po chwili głuchej ciszy.
- O... tak już. odrzekł wujek biorąc z komody kluczyki do auta.
Przed wyjazdem napisałam esa do Ani, żeby przyjechała bez pośrednio do studia. Na miejscu byliśmy po kilku minutach. Chciało mi się pić, a przed studiem stał automat z napojami, powiedziałam wujowi, że go dogonię. Kiedy szłam już w kierunku sali zadzwonił do mnie były chłopak, ponieważ kilka dni temu zerwaliśmy nie miałam ochoty z nim rozmawiać. Chociaż pisał, dzwonił kilka set razy dziennie nie chciałam słuchać jego nędznych tłumaczeń. Weszłam do środka studia. Trzymając w ręku telefon i odrzucając co chwila nowe połączenia. Po chwili zobaczyłam wujka, kiedy weszłam do sali obok normalnie mnie zamurowało!!! Czułam jakby ktoś wbijał mnie wielkim młotem w ziemię! Przede mną stali  ONE DIRECTION!!! <3 <3 <3. Nawet nie zauważyłam kiedy jeszcze raz zadzwonił do mnie mój ex. Pio tym jak zdążyłam się opanować, a przynajmniej trochę odzyskać świadomość usłyszałam jak wujek przedstawia mnie chłopcom:
- To jest Wiktoria moja siostrzenic, przyjechała do Londynu na wakacje.
- Hej :) przywitał mnie Lou wcinając marchewkę .
Niall, Zayn i Liam krzyknęli:
- Siema :D 
- Hey mała <# rozległ się głos Harr'ego. 
Wujek musiał na chwilę wyjść bo ktoś jak zwykle nasłał paparazzi. Usiadłam na kanapie obok Harr'ego i zaczęła się rozmowa:
- Będziesz u wujka całe 2 mies.? zapytał Harry. 
- Tak odpowiedziałam krótko po tym zdaniu znów zadzwonił mój ex chłopak.
- Kto to co chwila do ciebie dzwoni?!  ciągle pytał Harry.
Odpowiedziałam mu ze łzami w oczach, ponieważ przypomniały mi się nasze wspólne chwile/
- A teraz nie masz chłopaka? prawda? przerwał Niall.
- Niall nie przerywaj! burknął Harry. Po czym dodał: a możęsz mi opowiedzieć jak to się stało? dlaczego zerwaliście?
- Trudno mi będzie o tym mówić ale okej. Powiedziałam ocierając łzy.
- No więc było to kilka dni temu w dniu naszej rocznicy..., ponieważ John bo tak miał na imię wiedział, że jestem romantyczna. ( i wtedy dziwne pierwsze spojżrzenie Harr'ego) postanowił zaprosić mnie do mega exkluzywnej restauracji na kolację przy świecach. Mieliśmy spotkać się  na miejscu. Kiedy już byłam gotowa i szłam w kierunku restauracji zobaczyłam jak tuż przed wejściem całuje się z jakąś laską. podeszłam do niego i spytałam:
-nie przeszkadzam wam??? 
A on patrzac sie mi w oczy odpowiedzial tylko:
- Troche tak... o.o
po tych słowach wybiegłam...  Harry i reszta 1D patrzyli na mnie z opadniętymi koparami. Po chwili znów telefon od Johna. Harr'ego ogarnęła złość 
-Daj mi telefon! : powiedział
zrobiłam to o co prosił. Chłopak odebrał tę rozmowę a wyglądałą ona tak:
-(h) słuchaj Jophn nie znam cię ale daj spokój Wice.
-(j) a kto mówi? 
Po chwili ciczy harry krzyknął:
- Jej nowy chłopak śmieciu!!!, po czym rozłączył się... prze dłuższą chwilę ja Niall, Louis, Zayn i Liam patrzyliśmy z podziwem na Harr'ego .Chłopak spojżał się na każdego z nas z osobna a potem żekł:
-Nie lubię gościa ... :O 
A ja przytulając się do niego powiedziałam tylko:
- dziekuję <3 
W tej samej chwili do pokoiku weszła Ania.



- Wiki Stylesowa <3

sobota, 27 października 2012

Five - Niall

Siedzisz ze swoim chłopakiem Niall'em na 
podłodze w salonie i gracie w butelkę
na prawdę, wyzwanie. Przyszedł czas na chłopaka,
wybrał prawdę.Więc zapytałaś:
[t.i] - Jeśli ja i twoja mama byśmy tonęły... Kogo byś uratował ?
Po chwili namysłu chłopak odpowiada...:
Niall - Uratowałbym swoją mamę, a potem utonął by być z tobą do końca i dłużej.

~Objął cię i ocałował~

\ Kevin <3

środa, 17 października 2012

Dziewczyny (zakładam że tylko girls czytają imaginy o 1D xD) Jeżeli czytacie nasze imaginy to błaaagam was! Zostawiajcie jakikolwiek komentarz! Może to byc pochwała albo krytyka. Jesteśmy strong więc przyjmiemy nawet największe hejty!
_______________________________________________________Horankowa ♥

Four - Liam

Siedzisz na kanapie wtulona w swojego chłopaka Liama. Oglądacie jakiś nudny film. W pewnym momencie Liam wstaje, bierze cie za rękę i każe ci się ubierać
- Liaaaaaam, nie chce mi się! Po co?
- Nie będziemy siedzieć cały dzień przed telewizorem! Idziemy na spacer.
Poszliście do parku. Robiliście sobie razem zdjęcia. Jak się przytulacie, całujecie i ogólnie. Strasznie zmarzłaś wiec kiedy wróciliście do domu od razu poszłaś się kąpać . Kiedy leżysz w wannie wchodzisz na Twistera na telefonie i widzisz że Twój chłopak dodał nowy post. Jest to zdjęcie jak się całujecie i podpis #To właśnie kobieta mojego życia! . Kocham cie… Ps. Mam nadzieje że zrobisz mi herbatkę bo staaaasznie zmarzłem :*
Zaczynasz się śmiać, i w tym momencie przychodzi Liam
- Co cię tak rozśmieszyło?
- Nic, nic skarbie, ale jak będzie robił herbatę to zrób i mi <3
__________________________________________ 

                                                                       Horankowa ♥

niedziela, 14 października 2012

Three - Louis

 Spróbuję dodawać imaginy jak najczęściej, niestety mam tylko czwartki po szkole wolne -.-. Zajęcia dodatkowe... tiaa.. Ale będę się starała ... <3 A tu macie Louisa.

_____________________________________________________________________

Siedziałaś na ławce w parku i robiłaś bransoletkę z muliny. Nagle podbiegła do ciebie
 jakaś mała dziewczynka.
Natasha - Hej co porabiasz? Jestem Natasha.
[t.i] - Hej mała. Robię bransoletke, a czemu jesteś tu sama ?
Natasha - Jestem tu z bratem ale gdzieś sie zapodział ... Pomożesz mi go szukać??
[t.i] - No jasne .
Dziewczynka uśmiechnęła się i poszłyśmy. Po krótkim spacerku wyrwała się i rzuciła na jakiegoś przystojnego bruneta.
Lou - No hej mała. Gdzieś się podziewała tak długo ?? - powiedział z uśmiechem
na twarzy.
Natasha - Razem z nią .. - powiedziała wskazując na ciebie.
Chłopak dziwnie się spojrzał.
Natasha - Spotkałam ją, była smutna i robiła ładna bransoletkę, więc gadałyśmy.
Lou - Smutna ? To może soczek poprawi humorek -zaproponował chłopak puszczając oczko. Podziękowałaś, ale on nalegał, więc w końcu się zgodziłaś. 
Podziękował ci za odprowadzenie zguby i rozmawialiście potem jeszcze dłuuugo. 
Był bardzo uprzejmy i miły. Polubiłaś go. 
Louis cie odprowadził pod dom i pocałował na pożegnanie.
 
Po kilku następnych spotkaniach zostaliście parą. Potem Louis poszedł do X Factora, byłas z nim przy każdym wystepie za co bardzo był ci wdzięczny. Mimo że, założył zespół i miał dla ciebie bało czasu, nie zerwaliscie a ty zamieszkałaś razem z nimi w ich domku. Reszta One Direction nazywała was "starym małżeństwem".
 Ale was to nie obchodziło wkońcu mieliście siebie.
_____________________________________________________________________

/ Kevin <3

Two - Zayn


Siedzisz i oglądasz stare zdjęcia. Jesteś na nich ty i twój były chłopak Zayn – byliście razem 1,5 roku. Namawiałaś go do pójścia do X-Factor, super dostał się, poznał 4 innych chłopaków z którymi jest w zespole, stawali się coraz bardziej sławni - wspaniale! Tylko przez to się w ogóle nie widywaliście. Zerwaliście, nie mogłaś się po tym pozbierać. On chyba sobie poradził, przynajmniej na to wygląda. W tym momencie do domu wchodzi twój obecny chłopak Tom. Kiedyś się przyjaźniliście ale kiedy zerwałaś z Zayn’em przerodziło się to w coś innego- większego. Wiedziałaś że nigdy go nie pokochasz tak jak Zayn’a, w sumie to nie wiesz czemu z nim nadal jesteś skoro nie kochasz go w ogóle. Szybko schowałaś zdjęcia i przytuliłaś chłopaka. Włączyłaś wiadomości w których właśnie mówili o One Direction *Chłopcy właśnie skończyli swoja trasę koncertową, jak na razie nie mają planów, wracają do swoich rodzinnych miast i będą odpoczywać…* WRACAJĄ!? JAK TO!? ON NIE MOŻE! – myślałaś chodzą co pokoju.
Tom: skarbie usiądź doszłaś już chyba do Szkocji, możesz sobie odpocząć.- Powiedział chłopak przytulając Cie od tyłu i całując w szyje.
T: Wiesz, chyba się przejdę do sklepu, cukier się skończył. Chcesz coś?- Powiedziałaś zakładając buty.
Tom: Nie, ale wracaj szybko.-  usłyszałaś po czym zamknęłaś drzwi. Szłaś do parku, to tam najczęściej przesiadywałaś z Zayn’em. Po ok. 20 minutach usłyszałaś krzyki jakiś dziewczyn zebranych w grupce jakieś 100 metrów od ciebie. Z pisków mogłaś wyłapać pojedyncze zdania takie jak „KOCHAM CIĘ!” „Zayn mogę zdjęcie!?” ZAYN!? Nie to nie może być prawda! Wiedziałaś że jak tylko go zobaczysz to zaraz wszystko wróci, te wszystkie pocałunki, wspólne wieczory i noce, każde pojedyncze wspomnienie. Wstałaś i zaczęłaś iść w kierunku domu. Kiedy minęłaś grupkę dziewczyn usłyszałaś swoje imie. Tak to on, tylko on tak ja wypowiadał, z takim uczuciem… Udałaś że nie słyszysz ale chłopak był sprytniejszy i zaraz już szedł koło twojego boku. Zatrzymałaś się, on zrobił to samo.
Z: [t.i] wow. Piękniejesz z każdym naszym spotkaniem. Stęskniłem się za tobą.. – Powiedział brunet głaszcząc twój policzek.
T: Zayn, to nie jest..
Z: Wiem że wszystko zepsułem ale proszę cię, pozwól mi to naprawić. Wiem że też za mną tęsknisz. Błagam cię, spróbujmy jeszcze raz.- Mówił ze łzami w oczach.
T: Zayn nawet jeżeli tęsknie to już nie ma znaczenia, mam kogoś.- powiedziałaś i uroniłaś jedną łzę. Zobaczyłaś że z oczy chłopaka też cieknie przezroczysty płyn. Odwróciłaś się i szłaś przed siebie. Szybkim krokiem weszłaś do domu.
Tom: Co się stało? Czemu płakałaś? - zapytał twój chłopak z troską w głosie.
T: Tom, przepraszam ale musimy się rozsiać. To nie ma sensu, ja cie nie kocham..- Powiedziałaś, nadal płacząc.
Tom: Wiedziałam że prędzej czy później tak się stanie. Pamiętaj że zawsze możesz na mnie liczyć.- powiedział, pocałował cie w policzek po czym wyszedł z twojego mieszkania. „Wspaniale” pomyślałaś, „teraz już zostałam całkiem sama”. Napisałaś do swojej najlepszej przyjaciółki że ty i Tom zerwaliście. Po nie całych 2 minutach dostałaś odpowiedź : „Trzymaj się, będę u ciebie ok. 20.” Nadszedł wieczór. Siedziałaś w salonie, przykryta kocem oglądając jakieś romansidło z happy end’em. Oczywiście, jak w każdym filmie, szkoda tylko ze w życiu tak nie ma. Usłyszałaś pukanie do drzwi. „Pewnie [i.t.p.]” pomyślałaś. Otworzyłaś drzwi i cie zatkało. Stał w nich Zayn z jedną, czerwoną róża.
Z: Wiem, że już z nim nie jesteś. Wiem też że nadal mnie kochasz, tak samo mocno jak ja ciebie. Proszę cię, dajk mi jeszcze jedną szanse. Jeżeli trzeba będzie będę cie błagał na kolanach.
T: Nie musisz.- Powiedziałaś przyciągając go do siebie i całując. Nie odrywając od siebie ust. Weszliście do domu, Zayn zamknął drzwi nogą.
Z: Kocham cie, z sekundy na sekundę coraz bardziej. Ten rok bez ciebie, był najgorszym w moim życiu. – powiedział chłopak Kiedy się od siebie oderwaliście.
T: Ja ciebie tez kocham, nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo. – powiedziałaś po czym znów wasze wargi się złączyły.

Ten wieczór spędziliście razem, tak jak już każdy inny.
_______________________________________________
                                                                                    Horanowa ♥

sobota, 13 października 2012

One - wszyscy , krótkie

_____________________________________________________________________
Siedzisz z Louisem na kanapie i rozmawiacie...
[t.i] -  Lou, dziś zrobimy coś czego nie wolno dobrze ?
Lou - Wpuścimy Kevina do sypialni ???!!!
[t.i] - Żyje z idiotą ...
Lou - Ale Twoim idiotą  <3
_______________________________________________________________________

Grasz z chłopakami w butelke na prawde i wyzwanie, kręcisz. Wypada na twojego chłopaka Liama..
Wybiera prawde.Więc pytasz :
[t.i] - Jeśli ja i twoja mama byśmy toneły. Którą z nas byś uratował ?
Po chwili namysłu chłopak odpowiada...
Li - Uratowałbym moją mamę a potem skoczył by być z toba do końca i dłużej...
______________________________________________________________________

Harry - Chcesz być moim problemem?
[t.i] - Dlaczego ?
Harry - Bo z problemami najlepiej się przespać... ;)
_____________________________________________________________________
Zayn - Kochanie, musisz być bardzo zmęczona...
[t.i] - Czemu ?
Zayn - Ponieważ biegasz wśród moich myśli cały dzień ... :D
_____________________________________________________________________
[t.i] - Niall, widziałeś gdzieś moje żelki haribo??
*Niall wycjodzi z kuchni obrzerając się haribo *
[t.i] - Już nie żyjesz !
Niall - Przynajmniej nie umrę z głodu ! :D

____________________________________________________________________
/Kevin